wtorek, 4 grudnia 2012

Kilka zdjęć z kiermaszu

Szkoda, że tak rzadko są organizowane kiermasze rękodzieła. Jak dla mnie, mogłyby odbywać się co tydzień i zawsze chętnie bym się wybrała.
Jestem jak sroka, która lubi wszystko co się świeci ;-) uwielbiam oglądać!
Było bardzo różnorodnie, oczy nacieszyłam, obejrzałam mnóstwo pięknych rzeczy, trochę podpytałam w interesujących mnie dziedzinach, kupiłam piękne, oczywiście ręcznie robione bombki i wyszłam bardzo zadowolona.
Dzieciaki też miały co robić. Starsza buszowała ze mną po stoiskach a młodsza sama tworzyła dzieła sztuki z gliny, za tydzień mamy je odebrać już wypalone w piecu :-)